fot.:energepiccom, pexels.com (zdjęcie poglądowe)
Z dniem dzisiejszym (14 marca) weszły w życie zmiany w przepisach o ruchu drogowym w których pojawia się po raz pierwszy konfiskata samochodu w przypadku prowadzenia go pod wpływem alkoholu. Jakie stężenie będzie powodować przepadek pojazdu na rzecz Skarbu Państwa? Co w przypadku, gdy samochód będzie pożyczony?
Nietrzeźwi kierowcy mimo ciągle zaostrzanych przepisów są nadal poważnym problemem w Polsce. W 2022 roku Policja zatrzymała ponad 93 tyś. osób prowadzących samochód po spożyciu alkoholu w tym ponad 57 tyś. było w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila).
Przepisy, które dziś weszły w życie bezprecedensowo zaostrzają kary za to przestępstwo, bowiem sąd będzie mógł odebrać samochód takiemu kierowcy. Nowe przepisy mają na celu drastycznie zmniejszenie nietrzeźwych kierowców na drogach w Polsce. Przejęte przez Skarb Państwa pojazdy będą natomiast wystawiane na licytacje.
Przy ilu promilach grozi konfiskata?
Dla przypomnienia, ze stanem po spożyciu alkoholu mamy do czynienia w przypadku, gdy stężenie we krwi wyniesie między 0,2 a 0,5 promila. Natomiast stan nietrzeźwości w rozumieniu kodeksu karnego zachodzi w przypadku gdy stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu przekroczy 0,5 promila, jednak nie będzie to jeszcze oznaczało konfiskaty samochodu.
Granica jaką wyznaczył w tym przypadku ustawodawca co do zasady wyniesie 1,5 promila. Jednak pojawia się tu wyjątek, bowiem gdy kierowca spowoduje wypadek do konfiskaty pojazdu wystarczy tylko 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
Co w przypadku, gdy kierujący samochodem nie będzie jego właścicielem?
W sytuacji, gdy kierujący nie będzie właścicielem pojazdu sąd może orzec konfiskatę równowartości pojazdu. Kara będzie wynosiła tyle co przybliżona wartość rynkowa pożyczonego samochodu co wzbudziło chyba największe kontrowersje.
W przypadku, gdy kierujący będzie prowadził samochód służbowy to karą będzie świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej wyniesie co najmniej 5000 zł, ale nie więcej niż 60 000 zł.
To, że kierowanie w stanie nietrzeźwości nie jest rzadkością świadczy np. przypadek z poprzedniego miesiąca w którym pijany kierowca z powiatu przasnyskiego, jechał na samej feldze rzeko nie zauważywszy tego, o czym pisaliśmy w tym artykule.
źródła: ciekawestatystyki.pl, sip.lex.pl, prawo.gazetaprawna.pl
